piątek, 28 czerwca 2013

[Turystyka]Tata i jego wycieczka w góry

Mój tata kocha górskie wycieczki. Raz w roku wraz z kumplami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. To jest chwila tylko dla mężczyzn. Razem wędrują górskimi traktami, opychają się kiełbaskami i robią inne rzeczy. W tym roku mama mu trochę pozazdrościła i postanowiła pojechać do luksusowego spa, by odrobinę się zrelaksować. Oczywiście nie obyło się bez adekwatnych przygotowań. Zdecydowali pojechać w związku z tym do marketu. Mama miała w planach poszukać stroju kąpielowego i ładnej bielizny. Tata oczywiście za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnio na wyjeździe okropnie padło i był rozczarowany, że nie posiada dobrego okrycia wierzchniego. Przede wszystkim intrygowały go kurtki The North Face, o których wiele dobrego słyszał od kolegów. Podobno są fenomenalne. Pojawił się co prawda drobny problem z właściwym rozmiarem i kolorem , na szczęście na magazynie było parę odpowiednich sztuk. Przyszli do domu załadowani wielkimi torbami, a jeszcze wyszło, że zapomnieli o paru istotnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż pojadą. Całe mieszkanie dla mnie! W końcu będę mogła zaplanować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

środa, 26 czerwca 2013

[Uroda]Pomysł na luksusowy prezent dla rodziców

Nareszcie zdecydowałyśmy się razem z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji zbliżającej się rocznicy ślubu rodziców. Często skarżyli się, że wcale nie pamiętamy o tak istotnej dla nich dacie. Tym razem jednak musiałyśmy się postarać i nadgonić stracone lata! Miałyśmy w planach ogółem 2 rzeczy. Najważniejszy oczywiście był wyjazd do renomowanego spa i drobne upominki. W wypadku taty nie było w ogóle problemu. Doskonale wiedziałyśmy, że marzy mu się zbiór płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Skompletowałyśmy je przez aukcje, ponieważ tak było prościej i pozostało nam jedynie zmierzyć się z podarunkiem dla mamy. W swoim czasie napomknęła ona o jakiś wyjątkowych preparatach do twarzy. Na szczęście siostra wtedy prędko zanotowała ich nazwę. Mowa tutaj o produktach marki Dr Irena Eris, które szczęśliwie da się zamówić przez oficjalną st ronę sklepu. Wszystko poszło zgodnie z planem! Została nam jedynie organizacja przyjęcia i skomponowanie tortu. Przy okazji wszystkich zakupów wstąpiłyśmy po parę rzeczy dla siebie. Siostra zaciągnęła mnie bodaj do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że zwariuję! Został nam tydzień na zrealizowanie założonego planu. Wciąż sporo pracy przed nami, lecz liczę, że niespodzianka faktycznie się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

sobota, 22 czerwca 2013

[Dom]Mama i jej plan urządzenia ogródka

Wraz z rodzicami pojechałam do marketu po nieco rzeczy do ogródka. Mama miała propozycję na nową aranżację i należało jej pomóc. Mama zdążyła sprawdzić wszystkie katalogi i w ten sposób wybraliśmy markety, w których znajdują się duże centra ogrodowe. Sporządziła sobie nawet spis potrzebnych rzeczy i wyszła ona całkiem pokaźna. W końcu sezon w końcu się zaczął. Natychmiast po wejściu do sklepu tata ruszył po wózek platformowy, który uniesie wszystkie zakupy, a dobrze wiedział jak dużo tego będzie. Przed samym działem ogrodowym mama przystanęła przy uroczych, rattanowych ławkach. Bez najmniejszych oporów wzięliśmy ją ze sobą. Do tego dopasowaliśmy także stoliczek i krzesła, które razem tworzyły wspaniały komplet. Całość robiła duże wrażenie. Następnie tata zaciągnął nas na dział z grillami, bo nasz niedawno się popsuł. Na szczęś cie nie potrwało to długo i poszliśmy do kwiatków. Kluczowym naszym celem było odszukanie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Miałyśmy paskudnego pecha. Akuratnie wyprzedano już wszystkie i nie ma w planach nowej partii. Na szczęście wpadłyśmy na trochę inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy właściwie zrobioną balie, która zastąpi oczko. Dodałyśmy też kamyczki i lilie. Pomyśleć, że to dopiero początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Praca]Praca, która wymaga notorycznych wyjazdów

Znam sporo osób, które kochają podróże. Każdego roku planują długie wakacje w jakimś dalekim miejscu. Ze mną jest trochę inaczej. Mam pracę, która wymaga ode mnie wielu podróży w związku z przeróżnymi sympozjami czy delegacjami, na których muszę być. Od samego początku była to moja wymarzona praca, a awans dał mi naprawdę wiele radości. Nareszcie czułam się dowartościowana. Obecnie jednak mogę przypatrzeć się wszystkiemu z perspektywy czasu i dochodzę do wniosku, że czas przystopować i wypocząć. Najcięższy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak dużo ja się przez niego wycierpiałam to moje. Po prostu istny koszmar. Za każdym razem miałam potworne bóle głowy, jednak to nie wszystko. Następnym niemiłym objawem była bezsenność Leczenie nie pomagało. Lekarz ręce już załamywał. Moja reakcja się nie zmieniała mimo, że zażywałam już różne lekarstwa. Tak już przypuszczalnie zostanie. Niektórym może zdawać się to banalnym powodem, jednakże przy takiej liczbie wyjazdów na wschód liczę na odrobinę zrozumienia. Nie podjęłam wszelako nieodwracalnej decyzji i pragnę na spokojnie rozważyć wszystkie argumenty za i przeciw. Postaram się jeszcze zredukować liczbę wyjazdów, lecz jeśli się nie uda to pozostanie mi jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

piątek, 21 czerwca 2013

[Rozrywka]Moje długo wyczekiwane wczasy

Wreszcie doczekałam się swoich wyśnionych wakacji! W tym roku aczkolwiek planuję wyjechać trochę dalej niż zazwyczaj. Już rok temu zadecydowaliśmy z narzeczonym, że tym razem jedziemy do słonecznej Chorwacji, gdzie wynajmiemy mały domek. Nie było żadnych problemów z załatwieniem kwater i kilku innych istotnych spraw. Przy okazji zrobiliśmy jeszcze przegląd auta. Niestety przez te całe emocje ostatnimi czasy nie sypiam nazbyt dobrze. Nieustannie wyobrażam sobie, jak to wszystko się ułoży. Kreuję wiele scenariuszy wspólnego wyjazdu i rano wyglądam jak prawdziwy zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lusterko. Ostatecznie się poddałam i uznałam, że nie mam innego wyboru, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest niesłychanie ogromna. Ja prywatnie wolę naturalne środki, ale jak sami wiecie na bezsenność leki przeważnie posiadają mnóstwo paskudnej chemii. Dobrze, że moja mama zawsze ma pojęcie, co warto zastosować i poleciła mi swoje ziółka. Na początku nie dostrzegłam żadnej różnicy. Tak po 2 dniach rzeczywiście pozwoliłam sobie na autentyczne odprężenie i przespałam całą noc. Chociaż głowa odpoczęła. Chyba do samego odjazdu będę musiała pić moje napary, ale warto się poświecić! Mam nadzieję, że wakacje będą idealne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

czwartek, 20 czerwca 2013

[Rozrywka]Wspólny dzień z przyjaciółkami

Ostatnio umówiłam się z koleżankami na wspólne pogaduszki w naszej ulubionej kawiarni niedaleko centrum. Około raz na miesiąc staramy się spotkać i spędzić parę godzin na przeróżnych, najnowszych ploteczkach. Szkoda, iż nie mamy dla siebie więcej czasu co dawniej. Obecnie większość z nas założyła rodziny i prowadzi własne życie. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma sporo do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnim razem jakoś wyjątkowo wciągnął nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i poprosić dziewczyny o radę. Jedna z nich poleciła mi balsamy firmy Nuxe. Nadzwyczaj dobrze spisały się w jej przypadku i faktycznie je poleca. Następnie naturalnie omówiłyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do ciała, żele pod prysznic i akcesoria do makijażu. W końcu przyszła pora na mar udzenie świeżo upieczonych mam. Strasznie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Zdaje mi się, iż jedynym preparatem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, ponieważ nie mam dzieci. Jak na każdym naszym spotkaniu musiałyśmy pogadać o facetach, ubraniach i sytuacji w pracy. W końcu to było nasze zasłużone parę godzin relaksu! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

środa, 19 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Sprawdzony środek na odporność

Ostatnio muszę uznać, że dosyć kiepsko ze mną. Ciągle jestem przeziębiona. Najwyraźniej mam za niską odporność. Mama przez cały czas mi mówi, bym w końcu zadbała o siebie, ale oczywiście musiałam zlekceważyć jej radę. Obecnie zdecydowanie żałuję. Zapchane gardło, katar z nosa i wiele innych objawów utrudnia mi potwornie życie. Nie licząc antybiotyków postanowiłam sprawić sobie cokolwiek na wzmocnienie. W tym celu pojechałam do apteki, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Po przedstawieniu jej zaistniałej sytuacji wybrała dla mnie Oeparol, który posiada jedynie naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Nie miałam nazbyt wielu opcji, więc go wzięłam. Ostatecznie jakoś wypada się ratować. Mało tego spytałam również o kosmetyki dla dzieci. Siostra niedawno skarżyła się, że jej córka ma strasznie delikatną skórę i nie ma pojęcia jak dobrze ją zabezp ieczyć. Nawet dała mi spis maści, które do tej pory użyła. Było ich rzeczywiście sporo. Przyjaciółka bardzo szybko przeglądnęła wszystkie nazwy i podała mi Oillan. Podobno jej chrześnica miała takie same problemy i akurat to zadziałało. Nie wiem czy kupione przeze mnie preparaty rzeczywiście podziałają. Trudno jest jednakże dostać coś skutecznego. Nie mam wyboru, jak wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Energetyka]Jaki wpływ ma energia na obecne życie?

Ostatnim razem natknęłam się na intrygujący materiał w jednej z gazet, który bardzo mnie zaskoczył. Tyczył się on użytkowania energii na świecie. Moja wiedza na ten temat jest faktycznie skromna. Zazwyczaj płacę rachunki i więcej nic mnie nie interesuje. Starczył natomiast pewien tekst, abym zaczęła myśleć, czy to co czynię jest rzeczywiście słuszne. Poprzez swoją niewiedzę dołączam do grona osób, które przyczyniają się do marnowania prądu i zapominają o przyszłym pokoleniu. Nieważne kogo zapytam z moich kolegów i tak raczej nikt nie ma pojęcia, jak wiele co miesiąc wykorzystują energii różne urządzenia. Do teraz nie miałam pojęcia ile kosztuje 1 kwh. Dopiero co potwierdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. Z artykułu wywnioskowałam, że jeżeli dalej będziemy postępować w taki sposób, to w przyszłości skończy się to kryzysem na skalę ogólnoświatową. Praktycznie każdy człowiek powinien pomyśleć, jakim sposobem zacząć skutecznie oszczędzać i zmniejszyć koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to aczkolwiek takie proste. Cię� �ko pogodzić się z informacją, że zasoby naturalne są na wyczerpaniu. Spróbuję odmienić coś w swoim życiu, żeby moje pociechy miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do przemyślenia i są naprawdę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Turystyka]NNajwiększa podróż mojego życia

Od najmłodszych lat interesuję się plastyką i architekturą wnętrz. Uwielbiam rysować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Już w szkole podstawowej rodzice zdecydowali, aby zapisać mnie na zajęcia pozalekcyjne, gdzie zgłębię tajniki rysunku. Szybko oczarowało mnie malarstwo i zapragnęłam poznać wszystkich, najbardziej popularnych artystów na świecie. Jednocześnie w gimnazjum, jak i klasie licealnej miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, dzięki temu głód wiedzy był zaspokojony. To dzięki temu zechciałam obejrzeć Luwr i najpopularniejsze dzieła sztuki, które do tej pory oglądałam zaledwie w książkach. Moje marzenie spełniło się w ostatniej klasie licealnej, kiedy razem ze szkolną wycieczką wyjechałam do Paryża. Muszę się przyznać, iż musieli mnie siłą odciągać od dzieł. Najchętniej siedziałabym tam pół dnia! Nareszcie na własne oczy mogłam obejrzeć "Kobiety zbierające kłosy", których twórcą jest Millet czy słynny obraz Vincenta Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, iż pewnego dnia powrócę tam całkiem sama i na spokojnie pozachwycam się wszelkimi dziełami. Stale będę wierna swojej pasji i do końca swoich dni chcę rysować dla zwykłej przyjemności. Tego mi nikt wszak nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Uroda]Czas na wielkie zakupy z przyjaciółką!

Ostatnim razem umówiłyśmy się z koleżanką na wspólne zakupy. W planach znalazło się kilka bluzek oraz brakujące kosmetyki. Na pierwszy plan naturalnie poszły ubrania. Zajęło nam to mnóstwo czasu, gdyż nie miałyśmy swoich typów. Chyba zajrzałyśmy do wszystkich sklepów w ogromnej galerii. leciałyśmy z nóg, a wszak należy jeszcze pójść do drogerii! Już od pewnego czasu zamawiamy kosmetyki jedynie w naszej drogerii na osiedlu, gdzie mają nadzwyczaj obfity asortyment. Nieraz można tam dostać produkty, których zazwyczaj nie ma na pułkach zwykłych sklepów. Dodatkowo można je również zamówić. Mi szczególnie zależało, by nabyć tonik do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on oczu i nie ma problemów z wieczornym makijażem. Przyjaciółka natomiast głównie na swojej liście miała produkty dla dziecka. Od paru miesięcy jest szczęśliwą mamusią i musi d bać o wrażliwą skórę malucha. Nie zdziwiło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie nadzwyczaj zachwalała jego skuteczność. Całkowicie łagodzi wszelkie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już smyka nie boli. Sobie wzięła zaledwie cień, a i tak ledwo dowlokłyśmy się do domu. To był miły dzień, ale nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Uroda]Mój sprawdzony tonik do demakijażu

Pewien czas temu w końcu wybrałyśmy się z przyjaciółką na umówione zakupy. Każda z nas postanowiła nabyć kilka bluzek oraz kosmetyki. Niewątpliwie, nasze zmagania zaczęłyśmy od ubrań. Niestety nie miałyśmy ściśle określonego celu, więc trochę nam to zajęło. Odwiedziłyśmy bodajże wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Praktycznie na koniec leciałam już z nóg, a tu jeszcze trzeba iść do drogerii! Od dłuższego czasu kupujemy kosmetyki w określonym miejscu. Niedaleko naszego osiedla jest duża drogeria, w której mają naprawdę przeróżny asortyment. Nieraz w ofercie mają produkty, których nie ma w normalnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, żeby zamówili dany kosmetyk. Ja w zasadzie chciałam kupić płyn do demakijażu wypróbowanej już marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie doskonale z mocnym makijażem. Koleżanka tymczasem ruszyła w kie runku produktów dla dzieci. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamą i aktualnie szczególnie dba o skórę dziecka. Tak jak myślałam, natychmiast sięgnęła po Balneum Baby Basic, który przetestowała jakiś czas temu i jego skuteczność była nader wysoka. Całkowicie łagodzi wszelakie zaczerwienienia i likwiduje odparzenia skóry. Przynajmniej pupcia już malucha nie pobolewa. Dla siebie kupiła zaledwie puder i skonane powlokłyśmy się do domu. Pomimo, że był to bardzo udany dzień to szczerze powiedziawszy mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

wtorek, 18 czerwca 2013

[Energetyka]Ankieta tycząca się zużycia energii

Pewien czas temu będąc na małych zakupach wpadłam na przemiłą panią, która prowadziła dość niezwykłą ankietę. Jej hasłem głównym było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbyt wielu pytań, ale część z nich istotnie mnie zdziwiła. Jej pierwsze pytanie okazało się dość zwyczajne. Prosiła tylko, by podać jej liczbę komputerów i telewizorów w domu. Potem jednakże nie było już tak prosto. Duży problem sprawiło mi pytanie o co miesiąc zużycie prądu. Nie mam czasu, by śledzić każde rachunki, zwyczajnie za nie płacę. Kolejne pytanie z kolei brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Właściwie mnie wmurowała. Nie mam o tym zielonego pojęcia. Dalej przyszła tura bardziej przystępnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Najważniejszym jej hasłem było oszczędzanie prądu. Wewnątrz znalazła się masa informacji dotycząca problemów mających związek z zużyciem energii. Po przeczytaniu tego uznałam, że właściwie nikt zapewne się tym nie interesuje, a wszak może mieć to fatalne skutki. Przyznaję, że byłam w tej kwestii trochę ignorantką, ale ta ulotka dała mi wiele do myślenia i nawet podzieliłam się nią z bliskimi. Nie wiem, co będzie za parę lat. Możliwe, że nie będzie już prądu i podobnych ułatwień, lecz postanowiłam, że chociaż ja zacznę zachowywać się racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

poniedziałek, 17 czerwca 2013

[Nauka]Branża budowlana czyli pasja mojej przyjaciółki

Moja przyjaciółka już w czasach liceum przejawiała ogromne zainteresowanie tematami mającymi związek z budownictwem. Nikogo nie zdziwiło, gdy uznała, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Naturalnie czekało ją w związku z tym dużo nauki, szczególnie z przedmiotów ścisłych tj. fizyka. Dobrze, że nasza szkoła organizowała dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu. Dwa razy w tygodniu siedziała ostro nad zadankami. Nie ulega wątpliwości, że dostała się już w pierwszym naborze. W końcu maturę napisała perfekcyjnie. Wyszło jednak, że nie będzie tam za łatwi. Wiele razu marudziła, że ma ogrom rzeczy do zaliczenia, a jeszcze udało się jej dorwać dorywczą pracę w biurze projektowym. Przynajmniej dość szybko dowiedziała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Ile wypada im czasu poświecić i zasobów finansowy ch. Do jej najistotniejszych marzeń należy w pełni samodzielne zlecenia budowlane Wrocław zdecydowanie może jej to umożliwić. Wciąż pracuje wyłącznie przy niewielkich projektach i cały czas musi się dokształcać z rozmaitych dziedzin. Przed nią w dalszym ciągu wiele przeszkód do pokonania szczególnie, jeśli chce się stać w pełni niezależna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

niedziela, 16 czerwca 2013

[Budownictwo]Jak stać się kimś?

Mój wujek jak mało kto do teraz pracuje w wyuczonym zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a precyzyjnie architektem. Często mówi, że w jego czasach niema wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał spędzić wiele nocy nad projektami. Obecnie na wszystko patrzy inaczej, ponieważ jest osobą wykwalifikowaną, która ma zgoła dobrze prosperującą firmę. Niemalże co roku część jego projektów jest zachwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i popularne firmy. Ile to już razy otrzymał formalne zaproszenia na przetargi budowlane, gdzie był nie tylko konstruktorem, ale i konsultantem. Opowiadał mi onegdaj, że jedynie dzięki mozolnej pracy całej rodziny jest naprawdę kimś. Na samym początku wymagało to masy wyrzeczeń. W pierwszych latach swojej aktywności musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była wówczas jego ostatnią deską ratunku. Szczęśliwie znalazł się inwestor, który dostrzegł jego starania i pomógł mu wyrobić odpowiednie kontakty. Bez tego całego wsparcia rozmaitych osób dzisiaj żyłby jako zwykły robotnik w warsztacie. Nie ma co się oszukiwać. Nawet dar i ciężka praca na nic się zdadzą, o ile nie posiadamy dobrych znajomości oraz środków finansowych na start. Co najwyżej pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Rozrywka]Warsztaty z projektowania koszyków

Moja siostra ostatnim razem przekabaciła mnie, bym poszła z nią na dodatkowe lekcje z plecenia koszyków z wikliny W pierwszym momencie nie wiedziałam co zrobić. Spodziewałam się prędzej zajęć plastycznych czy projektowania bransoletek. To stanowczo do niej lepiej pasuje niż wiklinowe kosze. Zdecydowanie nie bardzo spodobał mi się ten pomysł. Naturalnie moja siostrzyczka prędko się nie poddaje. Tak długo zawracała mi głowę i męczyła, że ostatecznie jej uległam. Tak faktycznie zaciekawiła mnie wyłącznie wizja tego, że koszyk będę mogła wykorzystać jako doniczkę na balkonie. Kocham ciekawe aranżacje. Każde lekcje warsztatowe przypadały na szczęście w soboty, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym istotnym zadaniem był wybór projektu. Momentalnie urzekły mnie się wóz ki. Dawno temu natrafiłam na takie w markecie, lecz cena mnie zraziła. W tej chwili mam okazję stworzyć podobny! Jeśli ktoś z Was sądzi, że to takie proste to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak bardzo bolały mnie palce, a efekt był dość marny. Dobrze, że prędko się nie zniechęcam i staram się wszystko doprowadzić do końca. Jestem aktualnie po 4 takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, lecz chciałabym, by wyszedł mi idealny.Szczęśliwie mamy instruktora, bez niego prawdopodobnie bym zwariowała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

sobota, 15 czerwca 2013

[Dom]Nieplanowany remont naszej kuchni

W ostatnim czasie moja mama nie miała za bardzo dobrej passy. Na początku tata przez przypadek porysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją dodatkowo zalała. Muszę stwierdzić, że wszystko wyglądało całkiem komicznie, ale jakoś rodzicom nie jest do żartów. Wszystko rozpoczęło się od pomysłu taty, aby pociąć listwy w kuchni bez dobrego zabezpieczenia. Blat chwilowo wygląda, jakby kociak ostrzył sobie na nim pazurki lub ktoś kroił żywność nadzwyczaj ostrym nożem. Następnie sąsiadce zaczął przeciekać kurek i woda powolutku kapała sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, wielka plama. Oczywiście tapety z powodu wilgoci zaczęły odklejać się i w ten sposób muszą rodzice przeprowadzić remont pomimo, że tata nie ma czasu. My z mamą tymczasem wzięłyśmy wszystko w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie firm, które ogłaszają się na hasło: bl aty kamienne Warszawa. Wyszło jednak, że niełatwo nam w ten sposób znaleźć konkretny gatunek kamienia, dlatego musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że najbliższy sklep oddalony jest zaledwie o dziesięć minut i jeszcze natrafiłyśmy na atrakcyjną promocję. Teraz należy wyłącznie namówić tatę, by wziął się do pracy i naprawił wszelkie szkody. To będzie trudna przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

piątek, 14 czerwca 2013

[Rozrywka]Dzień pełen emocji!

Jaki ja miałam ostatnio niezwykle uciążliwy dzień. Dobrze, że wszystko skończyło się bardzo pozytywnie. Zacznę może jednak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają niewielkie biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją całej pracy. Można powiedzieć, iż zajmuję się sprawami administracyjnymi biura, a także powoli szkolę się do przyszłego zawodu. Tego dnia miałam multum pracy na głowie. Od samego rana telefon się urywał, potem przyszło mnóstwo korespondencji i klientów z fakturami. Nic dziwnego, że moje biurko zniknęło pod papierami, a musiałam błyskawicznie to ogarnąć, ponieważ czekała mnie praca w terenie. Jak tylko całość posortowałam, natychmiast wyszłam do sklepu papierniczego, gdzie czekały już na mnie zamówione artykuły biurowe. Następnie musiałam zabrać z pralni taty ciuchy robocze, bo oczywiście sam nie ma na to czasu. Przez to wszystko niemalże zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się poplamiłam i prawie upadłam Jaka byłam zaskoczona, gdy ktoś pochwycił spadające na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie uratował mnie mężczyzna! Na koniec wyszło, że to mój kolega z dzieciństwa i z przyjemnością pomógł mi zanieść wszystko do biura. Mało tego zaprosił mnie na kawę na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

czwartek, 13 czerwca 2013

[Praca]Ważny krok w kierunku niezależności

Moja przyjaciółka zakłada własną działalność, a dokładnie sklep z ciuchami! Część spraw już załatwiła, został jej jedynie lokal. To był najcięższy orzech do zgryzienia. Trudno jest wynająć miejsce w centrum i to w jakiejś normalnej cenie i jakości. Duża część ogłoszeń to niestety dawne budownictwo domagające się porządnego remontu lub całkiem nowe lokale. Przejeździłam z nią praktycznie całe Katowice i część Chorzowa. Dopiero na samym końcu przytrafiło się coś w miarę ciekawego. Nie jest to oczywiście wymarzone miejsce i potrzebuje niewielkiego remontu, lecz w porównaniu z resztą to prawdziwa okazja! Umowa została dość szybko podpisana i mogłyśmy się zabrać za renowację oraz zakup wymaganych mebli. Nasza lista osiągnęła dosyć spory rozmiar. Najważniejsze jednakże dla nas były półki, stojaki oraz kasa i kasetki na pienią dze. Na szczęście we wszystkich sprawunkach pomogli nam jej rodzice, którzy od samego początku uczestniczą w tym pomyśle. Ja ze swojej strony chciałam jej jeszcze podarować niewielki prezent. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odmalowałam. Przed nią jeszcze sporo pracy, lecz ma należyte wsparcie! Zawsze może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. W życiu w końcu należy sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Dom]Tata i jego marzenie

Ostatnio wybrałam się z mamą na ogromne zakupy, gdyż musiała uzupełnić brakujące materiały w biurze. Otworzyła ona własną firmę już parę lat temu i cały czas dobrze sobie radzi na rynku jako samodzielna księgowa. Z reguły takie zakupy robimy raz na parę miesięcy. Tym razem przypadło to nieco wcześniej, gdyż doszły jej następne firmy. Przede wszystkim odwiedzamy największą hurtownię papierniczą, gdzie zamawiamy wszystkie, potrzebne artykuły biurowe. Następnie robimy rundkę po przeróżnych marketach. Przeważnie kupujemy wodę, herbatę i chemię do sprzątania. Teraz jednakże otrzymałyśmy nieplanowane zlecenie od taty, który niedawno znalazł sobie nowe hobby, którym jest stolarka. Potrafi on zaprojektować przeróżne cuda z drewna. Ma do tego niezłą smykałkę! Ostatnio nawet dostał jakieś zlecenia. Dobrze, że otrzymałyśmy wszystko na liście, na kt� �rej znalazły się między innymi rękawiczki, folie i gogle robocze. Jak zwykle miałyśmy z tym spore kłopoty, ale na szczęście pan dokładnie nam powiedział, gdzie się co znajduje. Obładowane torbami w jakiś sposób dotarłyśmy do auta. Dobrze, że tata potem postanowił nam pomóc, a to dopiero połowa zakupów.

[Dom]Jak wyglądają ceny energii?

Już od pewnego czasu ciekawi mnie kwestia powiązana ze zużyciem prądu szczególnie, że ciągle słyszę o jego marnotrawstwie. Zapewne jak większa część z Was na co dzień korzystam z urządzeń, które są bezustannie podłączone do zasilania, ponieważ wysiadła w nich bateria. Nie wspomnę już tutaj o ekspresie czy prostownicy, których używam praktycznie na co dzień po parę razy. Niemniej jednak nigdy jakoś nie poświęciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to ważne, chociaż rachunku przecież nie są małe. Kiedyś z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach zamieszczona jest kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależy oczywiście od wybranego do stawcy energii elektrycznej. Każdy ma swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie. Niewiele mi to jednakże mówi i dalej zastanawiam się, jak to wygląda w praktyce. Czy w ogóle można mówić o czymś takim, jak niedrogi prąd? Uznałam więc, że zapytam znajomych, lecz okazali się jeszcze gorszymi ignorantami niż ja. Jedynie moja mama jest na tyle rozumna, że faktycznie wie, w jaki sposób obniżyć rachunki. Ostatecznie sama wypróbowała rozmaite metody. Nie twierdzę, że w moim życiu niespodziewanie zajdą jakieś radykalne zmiany, lecz chcę mieć pojęcie, za co płacę i czemu tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

wtorek, 11 czerwca 2013

[Rekreacja]Jaki prezent wybrać dla taty?

Już niebawem mój tata skończy 53 lata. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu jednocześnie coś szczególnego, jak i pożytecznego. Początkowo w planie znalazła się torba na laptopa lub gruby notes w skórzanej okładce, o którym tak wiele mówił. Mama jednakże poprosiła nas, żebyśmy się jeszcze odrobinę wstrzymali z ich kupnem, ponieważ tata co chwilę zmienia swoje propozycje. Czekaliśmy niemal do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już czas pojechać do marketu na zakupy. Mój chłopak zdecydowanie nie jest zwolennikiem tego rodzaju wypraw. Uważa je za niezwykle irytujące. Nic dziwnego, że po godzinie zaczyna grymasić. Niestety dopiero po paru godzinach natknęliśmy się na rzeczy, które faktycznie nas zaintrygowały i jak to w życiu bywa, zadzwoniła mama. Ostatecznie wypadło na plecak turystyczny, po który byliśmy zmuszeni pojechać do sklepu sportowego. N ie mam pojęcia nawet kiedy mój chłopak zaginął w akcji. W końcuoczywiście go odnalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Dobrze, że nasze mieszkanie jest za małe na taki sprzęt. Pewnie wyobrażał sobie, jak z małego pokoju robi miejsce na spotkania z kumplami przy bilardzie i butelce ukochanego piwa. Wróćmy jednak do upominku urodzinowego. Pewnie domyślacie się jaki był ostateczny finał. Aktualnie mój tata może praktycznie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Dom]Ciekawa aranżacja wnętrz

Nareszcie rodzice uznali, że nadszedł czas na odnowienie kuchni, która jest w raczej nędznym stanie. Jest ona dosyć przestronna i w sumie można z niej urządzić naprawdę zaciszny kąt zwłaszcza, że moja mama na świetny gust. Wszystkie meble były onegdaj w kolorach bieli i zieleni. Dzisiaj jednakże są już przestarzałe i spłowiałe, a lodówka nadaje się do wymiany. Do połowy ściany przykrywają popękane kafelki, potem tapeta. Sufit jest już ciemny, a nie lśniąco biały. Parę lat zajęło im zbieranie pieniędzy na to, by całkiem ją odnowić. Nie jestem zadziwiona, że teraz wpadli w zakupowe szaleństwo. W pierwszej kolejności wybrali meble w kolorze granitu. Oprócz tego zamówili jeszcze niewielką, zgrabną lodówkę. Na koniec zdecydowali się domówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna tego typu wykończeń, więc wybór okazał się naprawdę ol brzymi i dosyć trudny. Przyjaciółka poradziła nam onyx, który w jej przypadku idealnie spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego wyjątkowo zadowolona. Z czystej ciekawości chciałyśmy z mamą zerknąć, jak on wygląda. Wpisałyśmy więc w Google: onyx warszawa i ułożyłyśmy wykaz sklepów. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze sporo pracy, ale już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Turystyka]Przygotowania do wyjazdu w Bieszczady

W tym sezonie zdecydowaliśmy z rodzicami wybrać się w góry, aby spędzić ferie w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. Po ciężkiej debacie wygrały niedalekie Bieszczady, które do tej pory nie zostały przez nas odkryte. Tata za radą znajomego z pracy zarezerwował dla nas niewielki dom, w bajecznej i bardzo spokojnej okolicy na prawie dwa tygodnie! Naprawdę nie potrafię się już doczekać owej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet szlak i znalazłyśmy kilka ciekawych miejsc do zwiedzenia. Pomimo, że tata jest również przejęty całą tą wyprawą, to nieco marudzi ze względu na auto, które domaga się naprawy. Obecnie musimy jedynie zadbać o akuratną ilość bagażu równocześnie dla nas, jak i psa, którego na szczęście możemy ze sobą zabrać. Niestety okazało się, że brakuje nam paru kluczowych rzeczy. W tym celu pojechałyśmy na zakupy do najpopularniejszego centrum handlowego w mieście. Najpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologic znego, gdzie kupiłyśmy bidon, smycz oraz obrożę na kleszcze. Nie licząc tego interesowały nas polary damskie. Utrzymują one jednocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i chronią przed niestabilną, górską pogodą. Owszem na tym nasza wyprawa się nie zakończyła i w końcowym efekcie wróciłyśmy obładowane torbami. Teraz odliczam dni do wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

niedziela, 9 czerwca 2013

[Rodzina]Dylemat młodej mamy

Niedawno moja koleżanka oznajmiła wszystkim, że już wkrótce będzie szczęśliwą mamą. Przy okazji więc w raz z mężem robią gruntowny remont pokoju. Dawno już mówiła mi o tych planach, ale niestety z braku czasu i odpowiedniej motywacji ciągle go przekładała. W końcu los się do nich uśmiechnął szczególnie, że od bardzo dawna starali się o dziecko. Niemal się już poddali i całkowicie odpuścili. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w olbrzymią radość. Od razu zaczęła wszystko organizować, męża zagoniła do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Ułożyłyśmy razem zarys działania i wyszło nam, że niemal cały weekend spędzimy na poszukiwaniach mebli, zabawek i innych dodatków. Najistotniejsze naturalnie było łóżeczko, niewielka szafa oraz lekki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. Dość szybko uporałyśmy się z pierwszą częścią, dopiero wózki rzeczywiście sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena duża to wszystkie są strasznie ciężkie. Zależało nam zwłaszcza na tym, aby był on w miarę niezawodny i zgrabny. Kółka natomiast powinny być dość duże i wytrzymałe. Zajrzałyśmy do 3 największych sklepów i kompletnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były podobne. Dobrze, że sprzedawczyni powiedziała nam o nowej dostawie za około miesiąc. Wreszcie ten dzień dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech no tylko przyjdzie czas na mnie, a nie daruję jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

sobota, 8 czerwca 2013

[Turystyka]Lepsze sandały czy trampki?

Bodajże niemal w każde lato tata mówi, że nie ma odpowiednich butów. Adidasów nie założy, bo noga się grzeje, a trampki są niewygodne. Czasem jego marudzenia po prostu nie można ścierpieć! W dodatku w zeszłym roku kupił sobie sandały. Naturalnie nikogo nie zapytał o pomoc, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego potrzeb niż on sam. W efekcie wylądowały one w szafie już po paru dniach i do teraz leżą tam nieużywane. Zamsz raczej nie spełnił swojej roli. Decydującym powodem było to, że noga mu się bardzo w nich pociła i ślizgała. Koniec wakacji przechodził w gumowych klapkach. A mówiłam mu wstrzymaj się, wybierzemy się na zakupy razem z Tobą. Po co słuchać swojej córki? Szczęśliwie w tym roku nie zrobił tego samego błędu i nawet sam zgłosił się z prośbą abyśmy pojechali z nim na zakupy. Bez zastanowienia wzięliśmy go do marketu po sandały turystyczne. Wiadomo ni e są one tanie, lecz doskonale nadają się na lato i piesze wycieczki. Teraz tata nigdzie bez nich nie wychodzi. Dobrze, że nie jest typowym Polakiem i nie zakłada do nich skarpetek. Czasem męska pycha mnie przeraża. Chyba nigdy do końca nie zrozumiem ich sposobu myślenia. Dobrze chociaż, że uczą się na własnych błędach. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Rozrywka]Mój własny świat

Ostatnio razem z kuzynką zajęłyśmy się projektowaniem pluszaków. W tej chwili jest to tylko nasze hobby, ale któż wie? Podzieliłyśmy się oczywiście zadaniami. Mi w udziale przypadło wykonywanie szkiców koncepcyjnych i tworzenie szczegółowych szablonów. Przeważnie ludziom zdaje się, że moja praca jest przyjemna i łatwa. Wygląda to aczkolwiek trochę inaczej. Daje ona wiele satysfakcji, ale wymaga skupienia! Na początku powstają tzw. szkice robocze. Jest ich całkiem sporo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej perspektywy. Potem odrzucam te, które nie przypadły mi do gustu oraz poprawiam pozostałe niekiedy coś dodając czy gumując. Najlepsze szkice przyczepiam przy użyciu taśmy klejącej do ściany i przez dłuższy czas zastanawiam się nad optymalną wersją. Natur alnie pytam o opinię także inne osoby, w tym moją kuzynkę i najbliższych. Ostatecznie ogłaszam zwycięzcę. Jego postać przerysowuję na dużo większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który konstruuję szablon. Trafia on potem do mojej kuzynki, która z jego pomocą wykrawa wybrany przez siebie materiał i poszczególne części. Na razie jest to raczej czasochłonna praca i stawiamy dopiero małe kroki, ale chociaż robimy coś całkiem własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

piątek, 7 czerwca 2013

[Rozrywka]Moja miłość - malowanie

Niedawno doszłam do wniosku, iż muszę zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Ubóstwiam szkicować i malować. Nie jest ważna dla mnie metoda tylko czas, który spędzam nad projektem. Niegdyś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zapisali mnie na dodatkową plastykę. Dwa razy w tygodniu spędzałam czas w małej grupce, gdzie piecze nad nami sprawowała osoba o niewiarygodnym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Potem jednak wszystko się urwało i obecnie pozostały jedynie wspomnienia. Mam w tej chwili wielki żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. Naprawdę tęsknie za owymi latami nauki. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie otwarto nawet dodatkową grupę dla dorosłych. Ogromnie mnie zdumiało, gdy moja przyjaciółka również posta nowiła się zapisać. Ostatecznie tutaj największe znaczenie ma rozrywka nie talent. A tak swoją drogą pojechałyśmy do sklepu, by kupić farby, mazaki i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie pobrudzimy ubrań. Wreszcie spełni się swoje marzenie! Jestem naprawdę szczęśliwa, że znów będę mogła malować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Zdrowie]Czy można kupić dobre lekarstwo na bezsenność?

Ostatnio cierpię na chorobę młodego pokolenia, czyli bezsenność. Za duża dawka stresu i męcząca praca powodują, że naprawdę jestem już zmęczona. Na początku myślałam, że trzeba trochę zwolnić, odpocząć i wszystko wróci do normy. Jak się pewnie domyślacie prędko się przeliczyłam i chwilowo jestem, jak autentyczna bomba gotowa do wybuchu. W dodatku wszystko mnie drażni. Koleżanka poradziła mi zacząć pić zioła, które ponoć są doskonałym sposobem na kłopoty ze snem. Szkoda tylko, że w moim wypadku nie zadziałały. Potrzebny mi był jakiś inny lek na bezsenność, lecz skąd ja mam wiedzieć, który jest skuteczny? Przecież w życiu ich nie zażywałam? Pierwszą myślą była wizyta u specjalisty. Konsultacja nie zajęła dłużej niż 10 minut i usłyszałam, że to efekt przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. Nigdy nie ufam tym wszystkim tabletkom, toteż po powrocie do domu wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było niesłychanie pouczające. Nie chcę mówić ile przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych związków. Bez namysłu wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Przyszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i poprosiłam ją o radę. Całkiem szybko znalazła dla mnie odpowiednie rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Jak fajnie jest mieć mamę. Co prawda w dalszym ciągu nie sypiam tak dobrze jak dawniej, ale jestem na dobrej drodze do zdrowia i to bez pomocy chemii! Może nareszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Dom]Z zamiłowania do wielkiej łazienki!

Ostatnio pojechaliśmy z rodzicami w odwiedziny do cioci, która mieszka około 80 km. za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy okazję upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Do tego załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! 5 dni na łonie przyrody to właśnie to, czego potrzebowałam. Dodatkowo wujostwo w ostatnim czasie skończyło budowę domu. Byłam bardzo uradowana, że nareszcie na własne oczy ujrzę niektóre z pomysłów mojej cioci. Ostatecznie z zawodu jest projektantką wnętrz. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w cały wystrój dużo pracy i miłości. Największe jednak wrażenie wywołała na mnie łazienka. Zapewne części z Was wyda się to zabawne, ale marzę o tak wielkiej wannie! Całość utrzymana była w barwach czerni i bieli. Wszystko wyeksponowane granitem i marmurem. Z ciekawości aż pokusiłam się, aby sprawdzić koszt tego cuda. Pod koniec dnia wygospodarowałam c hwilkę dla siebie, więc usiadłam do laptopa i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, ale ceny mnie przeraziły. Tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te użyte u cioci były niemal najdroższe. Prawdopodobnie wcale nie będzie mnie stać na ekskluzywną łazienkę, ale z niesamowitą rozkoszą skorzystałam z relaksującej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Technologia]Czy można obniżyć koszty wynajmu?

Większa część z nas ma świadomość, że w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Na ogół jest tak, że im większe miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, zwłaszcza jeżeli marzy nam się ścisłe centrum. Nie ma co się oszukiwać, że natrafimy na jakąś okazję. Mieszkania są coraz to droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. Jest to znacznie tańsze, niż wynajęcie samemu małego mieszkania, a nie mówię już tutaj o wyżywieniu za najniższą wypłatę. Pamiętajmy, że w opłatach za wynajem zwiera się także czynsz i media. Przeważnie więc cena waha się w przedziale od 1200-1600 złotych miesięcznie. Warto jednak wiedzieć, iż są pewne rzeczy, które nie ulegną zmianie nawet, jeżeli przeprowadzimy się na inny koniec Polski. Przede wszystkim mam na uwadze tutaj ceny energii, z reguły ustalane są one w konkretnym województwie, ale i tak są one do siebie niezwykle przybliżone. W końcu jednym z najistotniejszych dóbr jest energia Poznań, Kraków czy Wrocław, nieważne które miasto i tak potrzebny jest nam do niej nieprzerwany dostęp. Od wielu lat nasze życie wspiera się na różnego typu sprzęcie elektrycznym, który w aktualnych czasach pozwala nam prawidłowo funkcjonować. Nie jest ważne miejsce zamieszkania, czy osoby z którymi pomieszkujemy. Zawsze pewne opłaty trzeba będzie pokryć niezależnie od sytuacji. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

czwartek, 6 czerwca 2013

[Sport]Atrakcyjna forma relaksu

Nareszcie udało mi się poskładać rower. Długo to trwało, gdyżponieważ cały czas brakowało mi czasu, lecz cóż począć? Już na początku maja zdecydowałam, że w tym roku poświęcę trochę czasu odkrywając okoliczne trasy. Najbardziej to chyba ucieszył się mój mężczyzna, gdyż sam chciał mi to niebawem zaproponować. Jak widać porozumiewamy się bez słów. Najpierw jednakże obowiązkowo należało zrobić ten przegląd. To ostatecznie kwestia paru dni, więc zawieźliśmy je do odpowiedniego punktu. W międzyczasie postanowiliśmy dokupić kilka koniecznych dodatków, jak np. pompkę, którą zapodzialiśmy w ubiegłym roku. Obowiązkowo musieliśmy skompletować bidon, saszetki i odblaskowe opaski, aby kierowcy się na nas nie denerwowali. Debatowaliśmy również nad kupnem plecaka, który pasowałby idealnie równocześnie do normalnego użytku, jak i roweru. Przyjaciel z pracy polecił nam markę Deuter, która ma olbrzymie powodzenie wśród rowerzystów i amatorów pieszych wycieczek. Wprawdzie cena nas troszkę zdziwiła, bo nie jest to zbyt tania rzecz, lecz ostatecznie doszliśmy do wniosku, że faktycznie warto. Jest tylko pewien, niewielki problem. Gdzie podziało się lato i skwar? Mam nadzieję, że nie będą to deszczowe wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Sport]Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa

Wielu z nas pokochało szybkość jaką dają nam rolki. Pamiętam nadal czasy, jak dostępne były tylko zwykłe wrotki. Dla mnie to była prawdziwa zmora. Ile razy się wywróciłam i zdarłam kolana. Gorzej niż na moim pierwszym rowerze. Z kolei moja siostra je szczerze uwielbiała. Mogła całymi dniami śmigać na nich w parku i denerwować dorosłych. Bądź co bądź nie zdziwił mnie ten fakt. W końcu całą zimę spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Dla mnie łyżwy wydawały się straszne. Może dlatego, że byłam jeszcze dzieckiem? Za nic nie byłam w stanie sprawnie wyhamować. Jak dobrze, że siostra zawsze miała w sobie dużo cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak mam jeździć. Do dzisiaj na lodzie czuję się swobodnie i pewnie. Podobnie jest z rolkami. Nie są one dla mnie żadnym wyzwaniem. Nie znalazłam jednakże miejsca na to, aby przechowywać i łyżwy, i rolki w szafce. Dobrz e, że stworzyli coś takiego jak łyżworolki. Teraz starczy, że zamienię kółka na płozy i na odwrót. Na dodatek są one regulowane, stąd nie ma znaczenia grubość skarpet. Czasami jeszcze wspominam mój pierwszy kontakt z lodem i każde lato spędzone na rolkach. Fajnie jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Dom]Kolejny projekt - własne biuro!

Wspólnie z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania 3-pokojowego, w związku z czym mały pokój przeznaczyliśmy na biuro. W tym celu wybraliśmy się do sklepu z meblami po dwa duże biurka, gdzie pomieszczą się laptopy i przynajmniej jeden monitor. Każdy z nas pragnie mieć swój osobisty kąt, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na dwa biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za trzecim razem znaleźliśmy to, czego potrzebowaliśmy i natychmiast złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Oprócz tego na długiej liście pojawiły się także regały do zawieszenia, biblioteczka i kilka niezbędnych dodatków. Jako że całe zakupu nie pochłonęły nam wiele czasu, postanowiliśmy pojechać jeszcze po artykuły biurowe tj. taśmy, skoroszyty, koperty i wiele innych. Po powrocie do domu wzięliśmy się za montowanie mebli i ich ułożenie w od powiednich miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednej ścianie miałam zamiar powiesić ogromny obraz, jednak reszta zdawała się bardzo pusta. Mój partner wpadł więc na pomysł, by dołożyć dwie tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to idealne rozwiązanie! Czasami aby pamiętać o ważnych sprawach spisuję je na karteczkach i oblepiam biurko. Teraz będę miała wszystko w jednym miejscu. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co teraz muszę zrobić, to zadbać, by było tu znaczniej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Technologia]Czy da się kontrolować zużycie energii?

Każdy z nas marzy o jak najmniejszych rachunkach za wynajem i media. Niestety mało kto monitorować bieżące wydatki. Postanowiłam spytać moją ukochaną rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy analizują comiesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, mimo wszystko nie bardzo zaskoczyła mnie ich odpowiedź, że właściwie się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta jest mało istotna. Poprosiłam więc tatę o rachunki, aby zobaczyć jak to wszystko wygląda. Spisałam sobie również Najistotniejsze dane. Następnie poszukałam w internecie, jak mogę sprawdzić ile energii kosztuje nas konkretny sprzęt. O dziwo natknęłam się na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozproszył wszystkie moje wątpliwości. Skonsultowałam swoje znalezisko z ro dzicami i razem doszliśmy do wniosku, że co prawda tani prąd nie istnieje, ale możemy na nim faktycznie zaoszczędzić. Wiadomo nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu światła. Takie niewielkie rzeczy, a mogą posiadać znaczny wpływ na końcowe rachunki! Oczywiście na początku nie zaobserwowaliśmy wielkich zmian. Dopiero po paru miesiącach mogliśmy faktycznie zauważać mniejsze rachunki. Warto od czasu do czasu zainteresować się tym, co jesteśmy w stanie zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

środa, 5 czerwca 2013

[Technologia]Po co należy oszczędzać prąd?

Pewnie nie ma w tym kraju osoby, która nie nie jest przyzwyczajona do komfortu jakim jest nieustanny dostęp do zasilania. W aktualnych czasach spora część młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się zdarzyło, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Najprawdopodobniej w poprzednim roku puszczono na jakimś z kanałów serial, który porusza pokrewny temat. Recenzje może nie były zbyt pochlebne, ale doczekał się on dalszej kontynuacji. Mówię tutaj o "Revolution". Może ktoś z Was widział? Obejrzyjcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, by przekonać się, co może dziać się ze światem, kiedy nie będzie podstawowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się tym, jaka jest cena energii elektrycznej? Albo jak dużo jej marnujemy w ciągu miesiąca? Kupujemy sprzęt, który aktualnie jest popularny. Patrzymy jedynie na część je go parametrów i zazwyczaj zawsze pomijamy pobór mocy. Chyba najbardziej przykre jest to, że praktycznie każdy skarży się na duże rachunki. Tańsza energia to tylko jedna z mnóstwa opcji. Są rozmaite metody na oszczędzanie. Musimy jednakże zadbać o odpowiednią dyscyplinę i przestrzegać podstawowych zasad, jak na przykład wyłączanie laptopa czy światła. Przestańmy wreszcie marudzić! Zamiast być samolubnymi egoistami, odmieńmy coś w swoim życiu. W innym przypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Sport]Wypad po wyposażenie do wspinaczki

Jakiś czas temu mój narzeczony odnalazł w sobie całkiem nową pasję, która zapewnia mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Jak to na ogół była, to znajomi z pracy namówili go na wspólny wyjazd. Naturalnie nie mógł im odmówić, a mnie nawet nie zapytał o zdanie. Z początku nie był w ogóle pewny czy wspinaczka po skałach jest sportem dla niego, jednakże dosyć szybko zmienił opinię. Wyjazdy tak mocno go pochłonęły, że teraz w każdej wolnej chwili bierze rzeczy i jedzie na Jurę. Każdy sport jednakże trochę kosztuje, szczególnie jeżeli musimy kupić całe wyposażenie. Nie zapomnę, jak pojechaliśmy do centrum handlowego razem z jego kolegą, by uzupełnić sprzęt wspinaczkowy. Panowie za cel obrali sobie sklep sportowy, tymczasem ja wykorzystałam czas dla siebie i ruszyłam na zakupy do galerii. Zaskoczył mnie fakt, że znacznie szybciej skończyłam niż oni. W dodatku zdążyłam kupić wszystko na kolację w markecie, a ci nadal zastanawiali się nad butami. Niekiedy faceci są bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda jedynie, że ostateczny rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Niby sport jest niedrogi... Kto tak stwierdził? To nawet karnet na miesiąc na siłownię jest znacznie tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten sprzęt starczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja